FALF Player – odtwarzacz muzyki stworzony przez naszego rodaka, który zdecydowanie potrzebuje rozreklamowania. Co niniejszym czynię.
Jest to player przeznaczony dla KDE. Co w nim takiego ciekawego, że się nim zachwyciłem?
Bardzo długo używałem MPD i byłem zadowolony. Jednak coraz bardziej zaczęły mi przeszkadzać jego małe możliwości. Nie odtwarza takich formatów jak .ape czy .wv – uważam, że każdy szanujący się odtwarzacz powinien odtwarzać wszelkie formaty, a przynajmniej takie, które należą do “rodziny” Wolnego Oprogramowania. Edycji tagów nie ma, chyba że oferuje to klient MPD (Tak swoją drogą, klienty MPD napisane w Qt są tragiczne…). Zabawy z last.fm – dodatkowe programiki i takie tam. No chyba, że używamy najnowszej Sonaty. Ale nie każdy lubi Sonatę. A przede wszystkim zaczęło mi brakować wielu playlist, na wzór doskonałego Foobara2000. A na to nawet Sonata nie pomoże.
I tu z pomocą przychodzi nam FALF Player. Odtwarza wszystkie formaty? Odtwarza, bo jest oparty na Xine. Edytuje tagi? Edytuje. Pobiera teksty piosenek? Pobiera (To akurat mi do szczęścia niepotrzebne.). Obsługa wielu playlist? Jest! Last.fm? Działa. AudioCD? Odpala. Jest lekki? Jest! Zużywa ~15MB pamięci, a to niedużo jak na linuksowe playery (szczególnie jak pomyślimy o tych kolosach z GNOME, zbudowanych na pythonie i gstreamerze). Żadnych nikomu niepotrzebnych wizualizacji i innych “bajerów”.
Instalacja ze źródeł jest nietypowa, ale bardzo prosta. Pobieramy źródła (svn czy zwykłe), rozpakowujemy, wydajemy z roota (z sudo może nie działać, przynajmniej na moim Arch Linuksie nie działało) komendę
# sh install.sh
I to wszystko. Program się skompiluje, do menu odtwarzacz zostanie dodany. Żeby go odinstalować, w źródłach wydajemy komendę
# sh uninstall.sh
Dla czterech dystrybucji (Fedora, Mandriva, Debian, Slackware, a także FreeBSD) stworzone są paczki. Polecam! A to screen (więcej ich tutaj) z mojego systemu, prezentujący FALF Playera w akcji:
UPDATE: Użytkownicy Arch Linuksa – Falf Player w wersji SVN trafił do AUR.
Technorati Tags: falfplayer kde music









piątek, 22 czerwiec 2007 at 11:14 pm
Kurczę, super. Taki Foobar na Linuksa. Jaka to szkoda, że nie w Gtk =/
sobota, 23 czerwiec 2007 at 3:43 pm
Autor programu tutaj dotarł, co prawda dopiero przez 7 stronę rezultatów google ale zawsze. Thx 4 ur support!
sobota, 23 czerwiec 2007 at 6:42 pm
Z doświadczenia wiem, że potrzeba kilku dni, żeby znaleźć się znacznie wyżej. ;)
niedziela, 24 czerwiec 2007 at 2:23 pm
PKGBUILD przydało by się skonstruować ;)
środa, 4 lipiec 2007 at 4:37 pm
Trochę to trwało, ale PKGBUILD już jest.
sobota, 1 wrzesień 2007 at 8:42 pm
Na GNOME’ową “kobyłę” – Rhythmbox która na platformie 128MB@800MHz nie cięła się, nie narzekałem ;) .
0.11.2 jest przyzwoitym wydaniem :) .