Last.fm player w końcu działa!

Serwis last.fm jest bardzo popularny i przedstawiać nikomu raczej nie trzeba. Jedną z jego wielu zalet jest możliwość posłuchania sobie radia. Może być to radio z muzyką podobnej do słuchanej, czy też na przykład konkretny gatunek muzyczny (moja ulubiona metoda). Do tego służy Last.fm player.

Niestety, wraz z nową wersją playera użytkownicy Linuksa dostali kopniaka w tyłek. Na wielu komputerach (w tym na, oczywiście, moim) player ten crashował się zaraz po próbie odsłuchania czegokolwiek. Powodem tego było niewykrywanie przez playera karty dźwiękowej. Od kiedy wersja 1.0.0 beta została wydana (a było to dość dawno), do dziś pod tym względem nic się zmieniło. Wiele bluzgów (choćby z mojej strony) leciało w stronę osób odpowiedzialnych za ten player… Ale to już przeszłość!

Przeszłość, bo ten player ma pewną, gigantyczną zaletę. Dostępne są do niego źródła. A to oznacza, że skoro jeden nie potrafi, to zrobi to drugi. I zrobił. Na stronie http://klogwatch.sourceforge.net/lastfm/ dostępne są nieoficjalne buildy i patche do playera. Wystarczy więc skompilować, najlepiej ze wszystkimi patchami (bez nich player nie chciał mi się skompilować) za wyjątkiem 01_dirpaths.diff (służy do tworzenia paczek takich jak .rpm i .deb).
Całe HOW-TO jak skompilować jest na stronie, w razie jakby ktoś nie wiedział jak się patchuje źródła, przychodzę z pomocą:

wykonywane w katalogu źródeł: patch -p1 </ścieżka/do/patcha.diff

Użytkownicy Ubuntu i Debiana mają już przygotowane paczki .deb, dostępne na stronie http://people.igalia.com/berto/.


  1. Gotowe paczki mówisz? Mwuahahahaha! Biorę się za to, dziex za cynka! ;)

  2. A – spodziewaj się trackbacka ode mnie. Muszę tę radosną nowinę puścić na planetę! ;)

  3. Hoho, to może będę miał jakiś rekord! :D

  4. Napisz czy jest OK, czy mam coś zmienić w notce – wszak jesteś autorem oryginalnego tekstu ;>

  5. Jedyna rzecz do której mógłbym się przyczepić to moja ksywa z dużej litery – strasznie tego nie lubię :>

  6. No wiesz co? ;P Tak po prosty nie wypada z małej literki… Zresztą – sam napisałeś z wielkiej w komentarzach :P Zmienię w nazwie bloga (źródło), ale tego na wstępie notki nie ruszę – napisałem o osobie, więc wielka litera być musi ;)

  7. W komentarzach, niestety, duża litera robi się sama :(.

  8. tockar, gdybyś mógł własny CSS zrobić to zawsze jest text-transform:smallcase ;) .

  9. heja wiecie jak wprowadzic na stronke

  10. Shingo

    BMPx sobie bardzo dobrze radzi z last.fm. Mi się nawet bardziej podoba.

  1. 1 Last.fm player w Ubuntu at Hadret’s.Blog

    [...] Notka za blogiem Tockara i jego wpisem pt: Last.fm player w końcu działa!. [...]




Leave a Comment




  • Chmurka

  • del.icio.us

  • Archiwum

  • Spam zablokowany: