Wiedziałem. Wiedziałem, że prędzej czy później, temat ten pojawi się. Temat, którego żaden poważny polityk z zachodu (nie licząc nieobliczalne USA) nie odważy się poruszyć, u nas jest może dość szybko wejść w życie. Ojciec polskiej edukacji, bo w końcu jest to ojciec Ministra Edukacji, dał hasło do działania, to wiceminister działa.
Teoria ewolucji jest mimo wszystko wciąż teorią. Ma swoje bardzo mocne strony, ale posiada te słabsze. Brak znanych ogniw między różnymi gatunkami to jeden z głównych argumentów kreacjonistów. Samo w sobie powstawanie gatunków to inny problem. Latimeria – żywa skamielina, która od setek milionów lat nie zmieniła się wcale – co z jej ewolucją? Takie pytania to ja zadawałem mając 12 lat, a gdy bliżej zainteresowałem się zjawiskiem kreacjonizmu, przeżyłem szok, że opierają się na tych samych przemyśleniach. Tylko że dla mnie to są niedoróbki, dla nich – powód do całkowitego obalenia tego poglądu.
Jestem zawsze bardzo chętny na poznawanie alternatywnych teorii NAUKOWYCH, które nie znajdują poparcia u szerszego grona naukowców. Twórcy tych teorii przy okazji tego snują pewne teorie spiskowe, dlaczego to ich teorie są odrzucane. Zarówno teorie spiskowe, jak i alternatywne teorie NAUKOWE, to moje małe, słabo rozwijane zainteresowania.
Tymczasem wojowniczy chrześcijanie wpychają się wszędzie. Zarówno tam, gdzie są zupełnie niepotrzebni, jak i tam, gdzie po prostu ich nie chcą i są nawet wrogo nastawieni. Astronomowie szukają dowodów na ostateczne potwierdzenie teorii Wielkiego Wybuchu. Nie potwierdzili jeszcze? A więc mylą się, Bóg stworzył świat. Ewolucja ma pewne dziury? A więc to wszystko bzdura, Bóg za tym wszystkim stoi. Ewentualnie, Bóg kierował ewolucją. Linux się rozprzestrzenia? Czym byłby ten bezbożny świat bez chrześcijańskiej wersji najpopularniejszej dystrybucji Linuksa? Black Metal jest muzyką z założenia antychrześcijańską. Co tam! Stworzymy Unblack Metal! Gdzie nie spojrzysz, tam ONI już byli. A teraz są ministrami.
Być może kiedy kreacjonizmu zaczną nauczać w szkołach, ruszę się w końcu z tyłka i zacznę coś robić, by temu wszystkiemu przeciwdziałać. Przydałoby się również wypisać z kościoła. Powoli nadchodzi czas, kiedy zamiast o tym myśleć, trzeba będzie działać.








poniedziałek, 20 październik 2008 at 4:52 pm
Bądź katolikiem, nie kacermistrzem!
Missio:
Missio abo posłanie Lutra y Zwingla pierwszych Kacermistrzow, od Diabła z piekła. Gdźie się dowodzą te rzeczy. 1. Ze Luter y Zwingiel mieli Mistrza diabła. 2. Ze Luter y Zwingiel są posłani od tegoż diabła. 3. Ze Ministrowie są przez Lutra y Zwingla od diabła posłani. Jan Paulinus Ministrom kwoli. (Augustin. in Psalmo contra Donat. Fecerunt scissuram, & altare contra altare: Diabolo se tradiderunt, cum pugnant de traditione.):
Egzorcyzmy Emily Rose:
E.: W Imię Przenajśw. Trójcy, Niepokalanego Poczęcia, Matki Bożej z Góry Karmelu, Św. Proboszcza z Ars i Katarzyny Emmerich mów nadal, co masz do powiedzenia!
Allida: Nigdy jeszcze nie było takiego zamieszania jak teraz.
Panował wprawdzie w czasie reformacji wielki kryzys, ale wtedy było raczej rozdwojenie.
Dobrzy pozostali na prawej stronie, a inni przeszli po prostu do protestantyzmu. Luteranie byli jednak lepsi od złych katolików. Wtedy dla Kościoła był to straszny minus, ale teraz znajduje się wsyzstko w jeszcze o wiele gorszym stanie. Wtedy masy wiedziały, nawet u protestantów, że uczyniły coś nieprawego. Wtedy podzieleni zostali na trzy grupy: Lutra, Zwinglego i Kalwina — spostrzegli wkrótce, że nie może to być prawdziwym Kościołem, szczególnie z tego powodu, że ci trzej zwalczali się wzajemnie. Wtedy wprawdzie katolicyzm był kryzysowy, ale przynajmniej protestanci widząc tych dobrych wiedzieli, że są ci katolicy jednolici. Byliby chętnie wrócili z powrotem, w każdym razie Luter, ale było już za późno. My (wskazuje w dół) uwikłaliśmy go już za mocno…
E.: Mów w Imię…! Co masz do powiedzenia Allido!
AL: Lutra myśmy natchnęli, a Zwinglego stary (Lucyfer). Zwinglem musiał się już zająć stary, aż ten mógł się tak rozwinąć, jak roślina w cieplarni, która rośnie w górę jak chwast (burczy złośliwie). Chwast taki nie potrzebuje nawet wiele deszczu, zło jak wiadomo — strzela (rośnie) o wiele szybciej w górę, aniżeli dobro. Rozrasta się gwałtownie i można go zaledwie obciąć. Dobro jest zawsze twardsze i cięższe, dobro nie rozwija się tak łatwo, a nawet wtedy kiedy już wyrosło, a ten, którego to dotyczy gdy sądzi, że już jest wysoko w górze, może spaść do połowy góry i zaczynać od nowa. Zło strzela natomiast jak chwast i rozwija się gwałtownie bez upadku w dół. Strzela w górę i rośnie i nikt tego nie może zatrzymać. Zło podobne jest do ogromnej góry, która wszystko zaciemnia, zaraża, zagęszcza, zapowietrza. Jeżeli zło się raz zagnieździło, podobne jest ono morowemu powietrzu, które kładzie całe masy. Cnota natomiast wyrasta z trudem. Nie jest ona taka łatwa, przyciągająca i masowa, my jednak nie chcemy tego mówić, co musimy mówić! (burczy wściekle).
Jak widać, luteranizm/zwinglianizm/kalwinizm jest z piekła, co potwiedzają dokumenty Inkwizycji i Egzorcyzmy Emily Rose zarazem.
Środa, 29 kwiecień 2009 at 9:25 pm
Zachęcam do zajrzenia na stronę
http://www.memetyka.pl/zeszyty.php oraz tą w załączonym urlu.
Pozdrowienia