I to w jakim stylu! Komik moim zdaniem tym razem przeszedł samego siebie i sparodiował pewny utwór hiphopowy. A parodia jest o pewnym nerdzie.
Efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. Potęga tego teledysku wbiła mnie w fotel. A później obejrzałem jeszcze kilka razy. Być może będzie śmieszył tylko nerdów i geeków, ale wystarczy, że my płaczemy ze śmiechu. Wierd Al FTW!








piątek, 22 wrzesień 2006 at 12:05 am
Świetne, Al ma czasem naprawde fajne pomysly :)